Wiosna w lesie i na łące.
Tegoroczna wiosna funduje nam pogodowy rollercoaster. Początkowo rozpieściła nas prawdziwie letnimi temperaturami, żeby teraz zmrozić wszystko arktycznym powietrzem. Mimo tego chwilowego załamania pogody, budząca się do życia przyroda zachęca nas do długich spacerów. Musimy pamiętać, że wiosna to również czas narodzin w świecie zwierząt. Na świat przychodzą młode, które rodzice będą musieli wykarmić, wychować, ochronić przed drapieżnikami.
Dzik jest dziki, dzik jest zły…”
Wybierając się wiosną na spacer z psem w okolice lasu trzeba mieć na uwadze „czyhające” na naszych podopiecznych niebezpieczeństwa. Rzeczywiście zdarza się, że psy bywają dotkliwie poturbowane przez lochy broniące swoich młodych. Niestety, mimo że najczęściej pies nie ma złych zamiarów, dzicza mama traktuje zagrożenie bardzo poważnie i nie patyczkuje się z ciekawskim czworonogiem. Konsekwencją takiego spotkania mogą być ciężkie obrażenia mogące skutkować nawet śmiercią psa.
W wysokich trawach, w zaroślach na świat w tym czasie przychodzą również sarny i zające a w naziemnych gniazdach wylęgają się ptaki (np. skowronki). Tu sytuacja młodych jest troszkę trudniejsza. Matka nie jest w stanie tak skutecznie ich obronić. Dodatkowo, w przypadku saren, nawet niewinne dotknięcie czy polizanie przez psa pozostawia na maluchu obcy zapach, który w zasadzie jest dla niego wyrokiem śmierci. Matka już się nim nie zajmie i młode umrze z głodu.
Korzystając z leśnych duktów i przyrody pamiętajmy o mieszkańcach lasu i ich prawie do spokoju oraz bezpieczeństwie naszych podopiecznych.
