Animaloterapia
Dobroczynny wpływ towarzystwa zwierząt na ludzki organizm jest znany i doceniany przez medycynę. Naukowcy dowiedli m.in., że posiadacze kotów mają niższe ciśnienie krwi. Ponadto stały kontakt z kotem może pomóc obniżyć poziom trójglicerydów i cholesterolu, co zmniejsza ryzyko wystąpienia zawału serca.
Podobnie sytuacja ma się w przypadku właścicieli psów. Obecność psa znacząco redukuje uczucie samotności i stresu u właściciela. Regularne spacery z pupilem wzmacniają kondycję organizmu, odporność i poprawiają krążenie krwi. Jednak dobroczynny wpływ zwierzaków jest znacznie szerszy i o tym nasz dzisiejszy wpis.
Animaloterapia to metoda pracy z osobami dotkniętymi różnymi niepełnosprawnościami zarówno w sferze ruchowej jak i neurologicznej, intelektualnej, z zaburzeniami słuchu, mowy czy wzroku. W zależności od tego jakie zwierzęta biorą udział w terapii wyróżnia się najczęściej:
• Dogoterapię (z psami terapeutycznymi)
• Felinoterapię (z kotami)
• Hipoterapię (z końmi)
Poczatki badań w tym zakresie sięgają XVII wieku. Wtedy to Wlliam Tuke, dyrektor angielskiego szpitala psychiatrycznego, zauważył, że pacjenci poprzez sprawowanie opieki nad zwierzętami domowymi skuteczniej radzą sobie z kontrolą emocji.
Najintensywniejszy rozwój animaloterapii przypada jednak dopiero na wiek XX. W latach 60 po raz pierwszy użyte zostało określenie „terapia z udziałem zwierząt”. Prekursorem tej metody był psychiatra Boris Levinson. Opisał on z własnej praktyki lekarskiej przypadek chłopca z autyzmem, u którego po sesjach z udziałem psa zaobserwowano korzystne zmiany w zachowaniu i poprawę komunikacji.
W Polsce dogoterapia została zapoczątkowana przez Marię Czerwińską, redaktorkę i publicystkę, współzałożycielkę Fundacji CZE-NE-KA zajmującej się terapią z udziałem psów. Jest również trenerką psów i właśnie podczas przygotowań do filmu „Widzę” (1988r.) w reżyserii Bogdana Dzieworskiego , Czerwińska zauważyła jak wspaniale na zwierzęta reagują niewidome dzieci będące bohaterami filmu a zarazem podopieczni ośrodka dla niewidomych w Laskach. To właśnie jej przypisuje się pierwsze zastosowanie w Polsce nazwy „dogoterapia”.
